+48 609 440 143

Czy objawy histeryczne to grymasy XIX-wiecznych bogatych mieszczanek, które umierając z nudów koncentrowały się na swoim zdrowiu i wyolbrzymiały swoje dolegliwości? Czy cierpią na nią tylko kobiety? I czy to w ogóle możliwe, żeby umysł powodował realną dysfunkcję różnych narządów ciała ludzkiego?

Słowo histeria jest nacechowane pejoratywnie. W potocznym języku oznacza symulowanie, bądź w najlepszym wypadku, wyolbrzymianie. Jednak, osoby cierpiące na zaburzenia dysocjacyjne (konwersyjne) bynajmniej nie udają.

Zygmunt Freud w artykule z 1910 roku: „Psychogenne zaburzenie wzroku w ujęciu psychoanalitycznym” wyjaśniał mechanizm zaburzeń konwersyjnych. Twierdził, że przeprowadzone przez psychoanalityków eksperymenty wykazały, że chory, cierpiący na „ślepotę histeryczną” nie widzi w sposób świadomy, natomiast nieświadomie potrafi widzieć. Uważał, że osoba ze skłonnością do konwersji już wcześniej musiała mieć tendencję do rozszczepienia, rozdzielania nieświadomych i świadomych procesów. Miał na myśli dość powszechny mechanizm psychologiczny – wyparcie. Nieudane działanie wyparcia jest warunkiem powstania symptomu konwersyjnego. Według Freuda wyparciu ulegają przede wszystkim popędy seksualne, które stają w konflikcie do wymagań społeczeństwa, kultury. Psychiatra dowodził, że kultura w znacznej mierze powstaje wskutek stłumienia seksualnych popędów, które muszą zostać skierowane ku wyższym celom. Nerwice sprowadzają się do różnych, nieudanych form tego zniekształcenia. Aby pojawił się objaw konwersyjny konfliktowi między popędami musi towarzyszyć dyspozycja do choroby.

Już ponad sto lat temu zauważano, że procesy psychiczne mogą w znacznym stopniu zakłócić funkcjonowanie fizyczne człowieka.

W obecnych czasach na oddziałach szpitalnych również można spotkać osoby, obu płci, w różnym wieku, których dolegliwości trudno zdiagnozować, mimo dogłębnych badań. Licznie występują choroby psychosomatyczne, czyli takie, w rozwoju których, wyraźnie biorą udział czynniki psychologiczne. Oczywiste wydaje się, że psyche oddziałuje na somę z wzajemnością. Dobrze jest mieć tę świadomość, aby nie urazić kogoś, a może siebie, oskarżeniem o przesadę, ale zasugerować / zdecydować się na konsultację z psychoterapeutą. Przy rozwiązywaniu nieświadomych konfliktów najskuteczniej może pomóc psychoterapia psychodynamiczna oraz psychoanalityczna.